harshnoise.art.pl

harsh noise // experimental // power electronics

Nie jesteś zalogowany.

#1 2010-01-29 08:33:33

Grrr
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 1197

Encyklopedia Muzyki Industrialnej

ponieważ autor jest pewnie zajety przygotowaniem do premiery wersji angielskiej powiem tylko - DZIEKUJĘ !


w kilku słowach:

w chwili gdy pisze ten post - otwieram losowo na stronie gdzie znajduję: Cherry Point, Michael Chion , Henri Chopin, Chop Shop - to pokazuje najlepiej nieortodoksyjne, przekrojowe podejscie autora do tematu

kolejne losowe otwarcie-Blazen y Sharp - wiadoma sprawa  , Blixa Bargeld - nie lubię ale co z tego skoro wybrana przez autora  dyskografia znacząco odbiega od tego co podałby pewnie 'mainstreamowy dziennikarz" ograniczając sie do EN i Cave'a a te przykłady płyt po prostu zachecają do siegnięcia to jest kolejny duży plus dla tego wydawnictwa    , Olivia Block ( pisałem już o tym kiedyś ze tu jest !!)  , Jaap Blonk - kolejne miłe zaskoczenie ale wlasciwie czy zaskoczenie? powiazania  i nawiązania są ZNAKOMITE , znowu diapazon czy inny jazz opisałby go pewnie zupełnie inaczej ,  Blood Axis - bez komentarza nt. muzyki  ale musiał byc i już ! w końcu "kultura industrialna" to nie tylko muzyka ale i pewnien ( dośc zróżnicowany co pokazuje autor  ) kontekst estetyczno- intelektualny- baardzo duży plus za to nawet jak dla mnie jest to średnio ważne, wązne jest obiektywnie i nie zostało to zmarginalizowane jak pewnie stało by się gdyby pisał to zawodowy krytyk muzyczny 

Moim zdaniem w "Jedynce" brakuje zdecydowanie ledwo kilku haseł - Chrome, Alvin Curran, Tetuzi Akyiama , Lucio Cappece, Xavier Charles - incydentalnie ale za sprawą głównie współpracy z Noetingerem, Mattieu Werhowski, Kristoff K.Roll czy  Piotrowiczem -chyba jednak nie do pominiecia skoro jest Alfredo Costa Monteiro.   
Pierwsza pozycja jest chyba bezdyskusyjna , dwie-trzy  ostatnie to w ogóle temat na dłuższa dyskusje o małym udziale przedstawicieli  EAI /free improv przez co mam wrazenie ze obraz całosci jest trochę nieaktualny i  w tej czesci jest chyba najwiecej do uzupełnienia chyba ze  po prostu tak miało byc

Duuzzym plusem  jest bardzo staranna dyskografia lub "selected discography" w tym przypadku to rzeczywiscie są najlepsze płyty wielu wykonawców , swoista rekomendacja autora ( Ankersmit, Eric Cordier )

Nie wiem jakie sa płyty bo jeszcze nie odsłuchiwałem ale zestawienie grupy Christbood z Nicolasem Collinsem to szczyt nieortodoksji smile

Ogólnie - MUS a dla kogos kto żenił industrial z NiN , metalem, zespolem Hedone , dark ambientem lub paroma starymi pierdzielami na tym forum co gadają bez sensu  -  niestety, niestety , dużo jest do nadrobienia jesli nadal tak myslicie. Jak dla mnie ta Encyklopedia to cenne źródło wiedzy

Ostatnio edytowany przez Grrr (2010-01-29 10:54:28)

Offline

 

#2 2010-01-29 15:14:13

mafarka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-24
Posty: 1100
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Grrr napisał:

ponieważ autor jest pewnie zajety przygotowaniem do premiery wersji angielskiej powiem tylko - DZIEKUJĘ !


w kilku słowach:

w chwili gdy pisze ten post - otwieram losowo na stronie gdzie znajduję: Cherry Point, Michael Chion , Henri Chopin, Chop Shop - to pokazuje najlepiej nieortodoksyjne, przekrojowe podejscie autora do tematu

kolejne losowe otwarcie-Blazen y Sharp - wiadoma sprawa  , Blixa Bargeld - nie lubię ale co z tego skoro wybrana przez autora  dyskografia znacząco odbiega od tego co podałby pewnie 'mainstreamowy dziennikarz" ograniczając sie do EN i Cave'a a te przykłady płyt po prostu zachecają do siegnięcia to jest kolejny duży plus dla tego wydawnictwa    , Olivia Block ( pisałem już o tym kiedyś ze tu jest !!)  , Jaap Blonk - kolejne miłe zaskoczenie ale wlasciwie czy zaskoczenie? powiazania  i nawiązania są ZNAKOMITE , znowu diapazon czy inny jazz opisałby go pewnie zupełnie inaczej ,  Blood Axis - bez komentarza nt. muzyki  ale musiał byc i już ! w końcu "kultura industrialna" to nie tylko muzyka ale i pewnien ( dośc zróżnicowany co pokazuje autor  ) kontekst estetyczno- intelektualny- baardzo duży plus za to nawet jak dla mnie jest to średnio ważne, wązne jest obiektywnie i nie zostało to zmarginalizowane jak pewnie stało by się gdyby pisał to zawodowy krytyk muzyczny 

Moim zdaniem w "Jedynce" brakuje zdecydowanie ledwo kilku haseł - Chrome, Alvin Curran, Tetuzi Akyiama , Lucio Cappece, Xavier Charles - incydentalnie ale za sprawą głównie współpracy z Noetingerem, Mattieu Werhowski, Kristoff K.Roll czy  Piotrowiczem -chyba jednak nie do pominiecia skoro jest Alfredo Costa Monteiro.   
Pierwsza pozycja jest chyba bezdyskusyjna , dwie-trzy  ostatnie to w ogóle temat na dłuższa dyskusje o małym udziale przedstawicieli  EAI /free improv przez co mam wrazenie ze obraz całosci jest trochę nieaktualny i  w tej czesci jest chyba najwiecej do uzupełnienia chyba ze  po prostu tak miało byc

Duuzzym plusem  jest bardzo staranna dyskografia lub "selected discography" w tym przypadku to rzeczywiscie są najlepsze płyty wielu wykonawców , swoista rekomendacja autora ( Ankersmit, Eric Cordier )

Nie wiem jakie sa płyty bo jeszcze nie odsłuchiwałem ale zestawienie grupy Christbood z Nicolasem Collinsem to szczyt nieortodoksji smile

Ogólnie - MUS a dla kogos kto żenił industrial z NiN , metalem, zespolem Hedone , dark ambientem lub paroma starymi pierdzielami na tym forum co gadają bez sensu  -  niestety, niestety , dużo jest do nadrobienia jesli nadal tak myslicie. Jak dla mnie ta Encyklopedia to cenne źródło wiedzy

Wielkie dzięki za miłe słowa i wskazanie na nazwiska, które Twoim zdaniem mogłyby tam sie znaleźć. To prawda, są to wazne i cenne nazwiska, ale czy ich twórczość faktycznie wyrasta lub ma (miała wpływ) wpływ na ukształtowanie się muzyki / kultury industialnej? Kwestia do przedyskutowania. Jesli chodzi o tzw. free improvisation nie mogłem sobie pozwolic na przedstawienie sylwetek wszystkich wykonawców. Ograniczyłem sie i bede ograniczac jedynie do tych najistotniejszych. Podobnie rzecz sie ma z tzw. power noise i industrialnym rockiem. W przypadku CHROME, to musze przyznac, ze te grupe jednak powinienem zamiescic. Była ona, jak na to nie spojrzec jedna z najwazniejszych i najwartościowszych formacji inicjujących tzw. rock industrialny. Pomimo, ze ten gatunek muzyczny nie stanowi dla mnie istotnego punktu odniesienia, powinienem jednak umiescic ten zespół w encyklopedii.

Prace nad nastepną czescia juz powoli sie zaczęły. teraz, gdy angielska wersja jest juz zakonczona i czeka w drukarni do wydruku i oprawienia, bede mógł z wiekszym animuszem aktualizowac swoje notatki na kolejnych wykonawców z liter D,E,E,F,G,H,I - bo tyle zamierzam umiescic liter w drugiej czesci encyklopedii.

Offline

 

#3 2010-01-29 15:38:15

Grrr
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 1197

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

chrome mozna umiescic jeszcze pod literą..... "D" smile jedno hasło to niewiele , reszta jest bomba i już czekam na wersje angielską A-C

Offline

 

#4 2010-01-29 17:41:10

TOB
Użytkownik
Skąd: Olesno / Katowice
Zarejestrowany: 2008-02-24
Posty: 748

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

gowniana polityka mafarki powoduje ze potem placze ze ludzie nie kupuja.


anty

Offline

 

#5 2010-01-29 18:04:03

mafarka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-24
Posty: 1100
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

TOB napisał:

gowniana polityka mafarki powoduje ze potem placze ze ludzie nie kupuja.

Misiu wyleniały, a kto płacze i jaka polityka?

Offline

 

#6 2010-01-29 18:21:19

Grrr
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 1197

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Rafał, czy angielska wersja zawiera inne nagrania czy inny jest tylko layout?

Offline

 

#7 2010-01-29 19:00:55

TOB
Użytkownik
Skąd: Olesno / Katowice
Zarejestrowany: 2008-02-24
Posty: 748

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

mafarka napisał:

TOB napisał:

gowniana polityka mafarki powoduje ze potem placze ze ludzie nie kupuja.

Misiu wyleniały, a kto płacze i jaka polityka?

taka ze chcialem kupic 1wszy tom pisalem o tym gdzie moglem poszly chyba 3 pm + w tematach i SB a ty laskawco nie raczyles odpowiedziec to sie nie dziw ze popytu nie ma jak selekcjonjesz klientow.


anty

Offline

 

#8 2010-01-29 19:16:14

mafarka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-24
Posty: 1100
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

TOB napisał:

mafarka napisał:

TOB napisał:

gowniana polityka mafarki powoduje ze potem placze ze ludzie nie kupuja.

Misiu wyleniały, a kto płacze i jaka polityka?

taka ze chcialem kupic 1wszy tom pisalem o tym gdzie moglem poszly chyba 3 pm + w tematach i SB a ty laskawco nie raczyles odpowiedziec to sie nie dziw ze popytu nie ma jak selekcjonjesz klientow.

po pierwsze odpowiedziałem na PM tutaj. I to ty nie raczyłeś mi odpowiedzieć. Po drugie kontakt mejlowy do mnie wszędzie jest dostępny i jesli nawet tutaj z jakis powodów mógłbym nie odpiwiadac, to sie uzywa innych adresów do kontaktu. poza tym, ja sie nie dziwie, ze popytu nie ma i mam to w dupie, czy ktos to kupi z forum harsh noise, czy nie. Wiem, powtarzam sie, ale bede sie powtarzał ilekroc ktos bedzie do mnei startowa.ł z takimi tekstami, jak ty. Poza tym tak, selekcjonuje klientów. Takie moje prawo.

Offline

 

#9 2010-01-29 20:47:42

mafarka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-24
Posty: 1100
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Grrr napisał:

Rafał, czy angielska wersja zawiera inne nagrania czy inny jest tylko layout?

Angielska wersja posiada dwa nagrania wiecej: COCK ESP (30 sekund, ale jest to jedne z najbardziej wciągających i niesamowitych 30 sekund jako suwerenny utwór muzyczny, jakie do tej pory słyszałem) oraz CLEW EOF THESEUS. Angielska wersja posiada również INDEKS, który jest bardzo pomocnym (taką mam nadzieję) przewodnikiem po wszystkich nazwach, nazwiskach, pseudonimach, które pojawiły sie w tym tomie encyklopedii. Musze przyznać, ze opracowanie tego indeksu zajęło mi cholernie dużo czasu. robiłem to na "piechote", dopiero niedawno natrafiłem na specjalistyczny program komputerowy, który ma ponoć pomagać w redagowaniu tej upierdliwej części publikacji.

Offline

 

#10 2010-02-08 12:18:56

mafarka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-24
Posty: 1100
Serwis

Offline

 

#11 2010-02-08 12:58:58

apewrist
sleep sessions
Skąd: Kielce
Zarejestrowany: 2007-10-19
Posty: 3696
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Mafarka: dochodzą do Ciebie maile?

Offline

 

#12 2010-02-08 13:40:08

TOB
Użytkownik
Skąd: Olesno / Katowice
Zarejestrowany: 2008-02-24
Posty: 748

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

apewrist napisał:

Mafarka: dochodzą do Ciebie maile?

pewnie nie jestes WYBRAŃCEM. Bo przeciez zalozyles te lanserskie forum... ktore jest hujowe ale dobre zeby sie reklamowac.


anty

Offline

 

#13 2010-02-08 13:42:57

apewrist
sleep sessions
Skąd: Kielce
Zarejestrowany: 2007-10-19
Posty: 3696
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

TOB napisał:

apewrist napisał:

Mafarka: dochodzą do Ciebie maile?

pewnie nie jestes WYBRAŃCEM. Bo przeciez zalozyles te lanserskie forum... ktore jest hujowe ale dobre zeby sie reklamowac.

Wiem, smagam się biczem i polewam octem w ramach zadośćuczynienia ale chodzi o inną sprawę smile

Offline

 

#14 2010-02-08 13:47:17

mafarka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-24
Posty: 1100
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

apewrist napisał:

Mafarka: dochodzą do Ciebie maile?

niektóre dochodzą. Jesli nie odpowiadam w sprawie wysyłania do tłumaczenia tekstów, to oznacza, że na razie nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie.

Offline

 

#15 2010-02-08 13:48:59

mafarka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-24
Posty: 1100
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

TOB napisał:

apewrist napisał:

Mafarka: dochodzą do Ciebie maile?

pewnie nie jestes WYBRAŃCEM. Bo przeciez zalozyles te lanserskie forum... ktore jest hujowe ale dobre zeby sie reklamowac.

Wyleniały misiu, jak masz zamiar tu opłakiwac swoja indolencję, to zrób to jak facet z jajami i napisz mi na prive'a, co o tym myslisz, a nie biadolisz tutaj jak niedoruchana cipa.

Offline

 

#16 2010-02-08 16:24:40

hubert.heathertoes
Użytkownik
Skąd: Sierpc
Zarejestrowany: 2007-11-24
Posty: 445
Serwis

Offline

 

#17 2010-02-08 18:09:33

TOB
Użytkownik
Skąd: Olesno / Katowice
Zarejestrowany: 2008-02-24
Posty: 748

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

mafarka napisał:

TOB napisał:

apewrist napisał:

Mafarka: dochodzą do Ciebie maile?

pewnie nie jestes WYBRAŃCEM. Bo przeciez zalozyles te lanserskie forum... ktore jest hujowe ale dobre zeby sie reklamowac.

Wyleniały misiu, jak masz zamiar tu opłakiwac swoja indolencję, to zrób to jak facet z jajami i napisz mi na prive'a, co o tym myslisz, a nie biadolisz tutaj jak niedoruchana cipa.

nie odpisujesz na PM to gdzie mam biadolic? W ogole bed ebiadolic gdzie mi sie podoba, a nie tam gdzie ty bedziesz sobie tego zyczyl. Wyruchaj mnie :*.


anty

Offline

 

#18 2010-02-08 20:08:54

apewrist
sleep sessions
Skąd: Kielce
Zarejestrowany: 2007-10-19
Posty: 3696
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Przenieście ten romans na prywatną rozmowę i przestańcie zaśmiecać moje śliczne lansiarskie forum.

Offline

 

#19 2010-02-08 22:49:27

hubert.heathertoes
Użytkownik
Skąd: Sierpc
Zarejestrowany: 2007-11-24
Posty: 445
Serwis

Offline

 

#20 2010-02-08 23:01:40

nojsens
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-10-24
Posty: 928
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

hubert.heathertoes napisał:

tylko by się kurna ruchali

sex,murder ,art

Offline

 

#21 2010-02-08 23:03:02

nojsens
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-10-24
Posty: 928
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

apewrist napisał:

Przenieście ten romans na prywatną rozmowę i przestańcie zaśmiecać moje śliczne lansiarskie forum.

Wylenialy mIsiu to jest piękne wink

Offline

 

#22 2010-03-05 21:19:18

apewrist
sleep sessions
Skąd: Kielce
Zarejestrowany: 2007-10-19
Posty: 3696
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Z dużym opóźnieniem postaram się spisać swoje wrażenia.

Pomijając kwestie techniczne i czysto designerskie (kilka rzeczy bym poprawił/zrobił inaczej) odwołam się do treści. Od razu zastrzegam, że wrażenia spisuję jako odbiorca a nie osoba w jakiś tam sposób zaangażowana w projekt.

Dobór haseł jest jak na mój gust bardzo trafny. Co więcej, po raz drugi w życiu czytałem encyklopedię z przyjemnością (pierwszą była encyklopedia okultyzmu). Na pewno jest to pozycja którą warto posiadać, nie wiem czy nazwałbym ją "obowiązkową" (zwłaszcza w przypadku fanów tylko i wyłącznie noisu, jako gatunku suwerennego) ale podstawowe zalety trzymania tego dzieła w domu to przede wszystkim świadomość, że jest to źródło do którego można się śmiało odwoływać zarówno podczas dyskusji o muzyce jak i samodzielnego wgłębiania się w gatunek. Lektura pomogła mi odkryć wielu wykonawców których na pewno nie poznałbym w inny sposób a także dotrzeć do źródeł muzyki która jest mi najbliższa. Fantastycznie będzie także w przyszłości pokazać ją ewentualnemu potomstwu. Kwestia merytoryczna do której mógłbym się przyczepić to fakt, że niektóre opisy są nieco nieobiektywne, nacechowane osobistym stosunkiem autora do wykonawców a to nie powinno mieć miejsca w takiej antologii. Reasumując, polecam i czekam na kolejne części.

Offline

 

#23 2010-03-05 21:52:50

Przemo_SB7
SB7 / Indoctri / Pavulon
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Zarejestrowany: 2007-10-25
Posty: 2810

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Kwestia merytoryczna do której mógłbym się przyczepić to fakt, że niektóre opisy są nieco nieobiektywne, nacechowane osobistym stosunkiem autora do wykonawców a to nie powinno mieć miejsca w takiej antologii.

Wg mnie ten aspekt wręcz dyskwalifikuje to wydawnictwo, i to z pominięciem takich wad jak dosyć, hmm, grafomański styl (ileż można czytać, że coś jest "frapujące"? pod tym względem dobrze, że jest to lektura na maksymalnie jeden wieczór - jeżeli ktoś b. wolno czyta) czy też faktu, że 30 do 40% tekstu to dyskografie, które w większości są do wglądu w internecie (discogs).
Trochę mi też szkoda tych wszystkich osób, którzy zapłacili te 60 czy 70 złotych za pierwszy "tom" z nadzieją skompletowania całości w j. polskim, a jak się okazuje nie będzie im to dane, bo się wydawcy odechciało. Cóż, bywa.
Żeby nie było, że jestem jakiś totalnie "anty", to dopiszę, że lektura niektórych fragmentów była napewno w jakiś sposób wzbogacająca - mam nawet zamiar wynotować sobie parę nazw różnych projektów do obadania zanim zwrócę "encyklopedię" właścicielowi. Parę, bo większość tego, co mogło mnie interesować zwyczajnie już znałem.
Jeszcze parę uwag kołacze mi się po głowie, ale to już nie dziś (nie mam czasu się rozpisywać, i też nie bardzo mi się chce, szczerze mówiąc).
Składanki na CD-R jakoś nie przesłuchałem, więc się nie wypowiem.


PAL KRZYŻ / Pozdrówka / Przemysław z Koźla

Offline

 

#24 2010-03-05 22:32:22

apewrist
sleep sessions
Skąd: Kielce
Zarejestrowany: 2007-10-19
Posty: 3696
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Kwestia cen wydawnictw Impulsów Stetoskopu to w ogóle temat na oddzielną dyskusję.

Styl pisania to również kwestia sporna - nie jestem polonistą, nie wgłębiałem się w analizę. Istotny jest dla mnie raczej sam fakt powstania takiej pozycji, resztę zawsze można dopracować w kolejnych wydaniach. Jeżeli chodzi o informacje dostępne w sieci - zgoda, wszystko można tam przeczytać ale dostęp do tych informacji nie będzie tak wygodny jak to ma miejsce w przypadku takiego kompendium.

Nawet jeżeli mój poprzedni post sugerował jakąś ocenę to zaznaczam, że wstrzymuję się z jednoznaczną opinią do kolejnych edycji. Muszę zobaczyć, przeczytać, zastanowić się. W każdym razie projekt jest godny uwagi, chociażby ze względu na ilość pracy włożoną w zebranie informacji.

Offline

 

#25 2010-03-05 22:57:01

mafarka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-24
Posty: 1100
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

apewrist napisał:

Kwestia cen wydawnictw Impulsów Stetoskopu to w ogóle temat na oddzielną dyskusję.

Styl pisania to również kwestia sporna - nie jestem polonistą, nie wgłębiałem się w analizę. Istotny jest dla mnie raczej sam fakt powstania takiej pozycji, resztę zawsze można dopracować w kolejnych wydaniach. Jeżeli chodzi o informacje dostępne w sieci - zgoda, wszystko można tam przeczytać ale dostęp do tych informacji nie będzie tak wygodny jak to ma miejsce w przypadku takiego kompendium.

Nawet jeżeli mój poprzedni post sugerował jakąś ocenę to zaznaczam, że wstrzymuję się z jednoznaczną opinią do kolejnych edycji. Muszę zobaczyć, przeczytać, zastanowić się. W każdym razie projekt jest godny uwagi, chociażby ze względu na ilość pracy włożoną w zebranie informacji.

A niby nad czym tu dyskutować jesli chodzi o ceny? Znów odgrzewamy ten stary kotlet i znów ma to wszytstko byc skwitowane zdaniem, ze nikt nikogo do niczego nie zmusza, tym bardziej zakupu czegokolwiek?

Co do słów "frapujący" czy "interesujacy", pragne ignorantom zaznaczyc i przypomniec (bo pewnie nie doczytali), ze epitety te nie dotyczyły wartościowania wykonawców, a tylko wybranych elementów ich twórczości. W zadnym, hasle nie padło zdanie, ze dany wykonawca jest wartosciowy lub bezwartosciowy, frapujący, lub nudny etc. Być moze i mogłoby sie obejść i bez tych okresleń, ale zadaniem takiej pozycji jest, oprócz podania encyklopedycznych informacji, wskazanie na niektórych wykonawców, których praca lub dorobek wyróżnia się na tle innych.

W różnych, profesjonalnych encyklopedioach pojawiajasię czesto i gesto przy biografiach, ze ktoś jest "wybitny", "znany", "istotny", ja bardzo rzadko takie wyrazenia stosowałem ad personam, starając sie zwrócic uwage na to, czym dany wykonawca zwraca uwage, co powinno niektórym dac juz co nie co do zrozumienia.

To, ze oceniałes, lub nie, mnie to wcale nie oburza ani nie zawstydza. Masz prawo pisac i sadzić, co chcesz, i tak to niczego nie zmieni. Tak naparwde nei wiesz, ile ja poswieciłęm pracy w to, co zrobiłem, wiec wolałbym, by ludzie i ty bardziej skupiali sie na efektach, a nie przypuszczalnym i rzekomym nakładzie pracy.

Ostatnio edytowany przez mafarka (2010-03-06 12:35:52)

Offline

 

#26 2010-03-05 23:18:36

xv parowek
XV Parówek
Skąd: warszawa
Zarejestrowany: 2007-10-19
Posty: 2968
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Ja kupiłem wersję angielską.  Wg mnie jest to dobry pomysł (mimo że trudniej się czyta), bo: 1. podobno lepszy druk lub oprawa, 2. styl nie razi, bo jest to bardziej styl tłumacza, 3. jest indeks - bardzo ciekawa część książki.  oczywiście nie widziałem wersji polskiej, więc nie wiem jak punkty 1 i 2 wypadają w porównaniu do niej.

Sama jakość poszczególnych haseł nie ma wg mnie aż tak dużego znaczenia.  Samo zebranie tych informacji w jednej książce, wyważenie jakichś proporcji między starym, nowym i tym pośrodku, napisanie zwięzłych i (dla mnie) dosyć chłodnych i obiektywnych opisów, a jednocześnie do pewnego stopnia trafnych i podkreślających sedno sprawy jeśli chodzi o danego wykonawcę - to wszystko jest właściwie unikatowe.  Warto mieć tą książkę.  Dzięki niej można sobie wiele rzeczy uporządkować - jestem pod wrażeniem tego, że w jednej książce mam projekty z lat 90-tych, które pamiętam, różnych wykonawców z ostatniej dekady, jak i stary industrial, o którym niewiele wiem.

Dyskografie - też z początku uznałem je trochę za niepotrzebne, ale gdy dostrzegłem powyższe zalety, zrozumiałem, że dyskografie dobrze mieć pod ręką gdy czyta się o muzyce - jest to w końcu istota sprawy.  Co więcej, indeks też uwzględnia dyskografie, więc umożliwia to ciekawe przeglądy.

Na marginesie - ciekawe może być wyszukiwanie projektów, których nie ma w encyklopedii.  Ale nie jest je łatwo znaleźć.  Jak na razie przyszły mi do głowy 2: AODL i Bipolar Joe.  Oczywiście rozumiem, że encyklopedia nie ma na celu zawierać wszystkich istniejących projektów.

Offline

 

#27 2010-03-05 23:33:16

mafarka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-24
Posty: 1100
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

xv parowek napisał:

Ja kupiłem wersję angielską.  Wg mnie jest to dobry pomysł (mimo że trudniej się czyta), bo: 1. podobno lepszy druk lub oprawa, 2. styl nie razi, bo jest to bardziej styl tłumacza, 3. jest indeks - bardzo ciekawa część książki.  oczywiście nie widziałem wersji polskiej, więc nie wiem jak punkty 1 i 2 wypadają w porównaniu do niej.

Zastosowane słownictwo (m.in. wyrazenia typu "interesujacy" i "frapujący") w angielskojęzycznej wersji jest bardzo wiernie przetłumaczone przez Przemka (skorektorowane w olbrzymiej czesci tłumaczenia apewrist i mojej żony), jednak oczywiscie wykonał to w bardzo dobrym stylu.

Co do wyższości wersji angielskiej nad polską. Już na samym poczatku zapowiadałęm, ze jesli w ogóle wersja polska sie ukaze, to będzie ona uboższa pod wzgledem edycyjnym od angielkskiej. To, że kolejne czesci nie ukazą sie juz w wersji polskiej jest jedynie pokłosiem tego, czego sie spodziewałem wczesniej, czyli niesatysfakcjonujacego mnie zainteresowania ze strony polskich odbiorców. Oczywiście, ktoś moze powiedziec, ze 100 egzemplarzy spzredane w polsce nie powinno mnie zniechęcać, ale uznałem, że jest to niepotrzebny, kolejny wydatek pieniezny. Wolę w przyszłości wydac 500 (zamiast 300)  kopii profesjonalnie wydrukowanej ksiażki w jezyku angielskim, i nie zajmowac sie duperelami edytorskimi, hand-made'm i wielu innymi bzdetami. Pierwsza czesc w wersji polskiej była jedyniue produktem reklamowym na gruncie polskim, który miał zwrócic uwage polskim fanom, czego moga oczekiwac od tego typu publlikacji w kolejnych jej czesciuach.

Offline

 

#28 2010-03-05 23:49:59

mafarka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-24
Posty: 1100
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

xv parowek napisał:

Na marginesie - ciekawe może być wyszukiwanie projektów, których nie ma w encyklopedii.  Ale nie jest je łatwo znaleźć.  Jak na razie przyszły mi do głowy 2: AODL i Bipolar Joe.  Oczywiście rozumiem, że encyklopedia nie ma na celu zawierać wszystkich istniejących projektów.

I na przykłąd o tego typy merytoryczną dyskusję mi chodzi. Jesli chodzi o BIPOLAR JOE to mimo wszystko jego dorobek i okres istnienia jest zbyt ubogi i krótki, choć zastanawiaęłm się nad jego umieszczeniem. AODL dorobek jest obszerniejszy (choć chyba wiekszosc to MP3, którego nie uwzgledniałęm w dyskografiach) i juz okres funkcjonowania tez jest dłuższy, ale tego typu projektów jest setki i nie sa (moim zdaniem) na tyle istotne, by w tym momencie zasługiwały na wzmiankę w encyklopedii. Jest to jednak sprawa dyskusyjna, a ja nie jestem alfą i omega, by doskonale znać całokształt rtwórczosci wszystkich wykonawców noise'owych na swiecie. Jesli otrzymam informacje o odbioirców, ze sa niesłusznie pomniete zostały niektóre projekty, kazda z kolejnych czesci encyklopedii bedzie posiadac errate/uzupełnienie, w którym bede zamieszczał wlasnie takich wykonawców, których niesłusznie lub przez nieuwagę pominąłem.

Offline

 

#29 2010-03-06 13:21:33

Przemo_SB7
SB7 / Indoctri / Pavulon
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Zarejestrowany: 2007-10-25
Posty: 2810

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

apewrist napisał:

Kwestia cen wydawnictw Impulsów Stetoskopu to w ogóle temat na oddzielną dyskusję.

Łeeee... serio chciałbyś o tym dyskutować?

apewrist napisał:

Styl pisania to również kwestia sporna - nie jestem polonistą, nie wgłębiałem się w analizę. Istotny jest dla mnie raczej sam fakt powstania takiej pozycji, resztę zawsze można dopracować w kolejnych wydaniach.

Kolejne wydania będą, o ile mi wiadomo, tylko in english - pozostaje więc liczyć, że tłumacząc zrobisz z tego stylu coś lepszego - time will tell wink. Natomiast istotność samego faktu powstania jakoś mnie nie bierze - wolę raczej zwrócić uwagę na walory czysto użytkowe dla potencjalnych kupujących, którzy szukają informacji. Pod tym względem, niestety, ten projekt kuleje.

apewrist napisał:

Jeżeli chodzi o informacje dostępne w sieci - zgoda, wszystko można tam przeczytać ale dostęp do tych informacji nie będzie tak wygodny jak to ma miejsce w przypadku takiego kompendium.

Również tak pomyślałem przeglądając to po raz pierwszy. Po krótkim namyśle doszedłem do wniosku, że informacje w stylu "zespół ten tworzy typowe kompozycje utrzymane w stylistyce industrialnego noise'u" można, wg mnie, wygodniej zastąpić po prostu odsłuchem tych kompozycji, które można bez większego problemu odnaleźć w sieci. Takie opisy mogły mieć wartość gdy muzykę się sprowadzało nie-wiadomo-skąd, za dużą kasę a każda taka akcja wymagała srogiego namysłu. Nie wiem czy pamiętasz takie czasy, ale ja tak i wierz mi, że nie tęsknię za nimi. I tutaj warto zaznaczyć, że gdyby taka "encyklopedia" ukazała się wtedy, to napewno bym się o to wręcz zabijał. Rzecz jednak w tym, że te czasy szczęśliwie minęły, a obok mnie leży stosik starannie i bezproblemowo wyselekcjonowanych płyt - fakt, że żadna encyklopedia nie była mi do tego potrzebna jest wg mnie znaczący. Każdy ma wolny wybór, tak jak było powiedziane - ja wolałem kupić płyty.

apewrist napisał:

Nawet jeżeli mój poprzedni post sugerował jakąś ocenę to zaznaczam, że wstrzymuję się z jednoznaczną opinią do kolejnych edycji. Muszę zobaczyć, przeczytać, zastanowić się. W każdym razie projekt jest godny uwagi, chociażby ze względu na ilość pracy włożoną w zebranie informacji.

Mhm... Nawiązując do mojej wypowiedzi powyżej: to mogłoby zrobić na mnie wrażenie... kiedyś. 15 lat temu. Nawet 10. Komu jest dziś potrzebna tasiemcowa dyskografia The Cherry Point wydrukowana na kredzie, z dużo krótszym od niej lakonicznym info, że chodzi o "artystę poruszającego się w stylistyce ekstremalnego noise'u" i cośtam dalej w ten deseń (parę zdań). Połowa (albo i więcej) "wpisów właściwych", często dużo krótszych od samych dyskografii (sic!), to podobnego rodzaju stwierdzenia powtarzane w kółko ad nauseam.
Sorka Ape, ale "ilość pracy włożonej" w skompilowanie (bo pisaniem bym tego nie nazwał) większości wpisów nie jest dla mnie wyznacznikiem żadnej wartości. Jest nim jakość, a ta jest, jak widać, dyskusyjna.

styl nie razi, bo jest to bardziej styl tłumacza

Nie widziałem wersji angielskiej, ale jeżeli tłumaczom udało się zrobić z tego coś bardziej zjadliwego to chylę czoła.

Na marginesie - ciekawe może być wyszukiwanie projektów, których nie ma w encyklopedii.  Ale nie jest je łatwo znaleźć.  Jak na razie przyszły mi do głowy 2: AODL i Bipolar Joe.  Oczywiście rozumiem, że encyklopedia nie ma na celu zawierać wszystkich istniejących projektów

Również zauważyłem pewne niedociągnięcia. Konkretniej, o ile mnie pamięć nie myli (poprawcie mnie jeżeli źle pamiętam) było info na tamet ant-zenowskiego, fajnego acz dosyć przeciętnego projektu Asche, zabrakło natomiast bużo bardziej wpływowego dla tego nurtu Convertera. Myślę, że warto by było go dorzucić w nowszej edycji lub w jakimś suplemencie itp.
Natomiast odnosząc się ogólniej do doboru projektów i innych ograniczeń wynikających z  wydania w formie pisemka, to wielkronie podczas lektury przyszło mi do głowy, że materiał zawarty w "encyklopedii" lepiej by się sprawdził jako umieszczone w sieci, dwujęzyczne i w pełni edytowalne "wiki". Mamy XXI wiek, może warto byłoby się w końcu przełamać, hehe wink.

OK, jeszcze kilka uwag o stronie wydawniczo-edytorskiej. Chyba nie było to poruszane. Odnoszę się do kolorowej wersji polskiej (taką dysponuję). A więc po krótce: pismo ma format A4 i miękką okładkę. Wszystkie strony są wydrukowane na kredzie - prezentuje się to bardzo dobrze. Większość haseł uzbrojono w małe, ale czytelne ilustracje, również skład tekstu daje radę. Nie wiem jak jest w wersji anglojęzycznej, ale ta polska jest niestety klejona i to na tyle chujowiecko, że rozpada się przy pierwszym czytaniu; właściciel egzemplarza, który czytałem musiał to sobie dodatkowo poobklejać, co i tak uniemożliwia w miarę wygodne czytanie. Ogólnie może to być do zniesienia, o ile plusy skutecznie przesłonią nam minusy wink.

Dołączonych płyt nie słuchałem. Właściciel tego egzemplarza też nie. Znaczące.

OK, liczę, że te uwagi pomogą każdemu, kto rozważa wydanie kilkudziesięciu złotych na zakup tego pisma. Zdania na jego temat są, bez niespodzianki tutaj, podzielone. Osobiście uważam, że w obliczu faktu iż wydawca zrobił polskich czytelników w bambuko raczej mało kto sięgnie po polską edycję, co nie powinno chyba dziwić. Osobiście nie skuszę się na żadną wersję, chociaż los tego projektu będę nadal z zaciekawieniem śledził itp. OK, dość już czasu poświęciłem na pisanie o tym, tak wiec tyle ode mnie smile.

Ostatnio edytowany przez Przemo_SB7 (2010-03-06 13:26:31)


PAL KRZYŻ / Pozdrówka / Przemysław z Koźla

Offline

 

#30 2010-03-06 15:27:17

apewrist
sleep sessions
Skąd: Kielce
Zarejestrowany: 2007-10-19
Posty: 3696
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Przemo_SB7 napisał:

apewrist napisał:

Kwestia cen wydawnictw Impulsów Stetoskopu to w ogóle temat na oddzielną dyskusję.

Łeeee... serio chciałbyś o tym dyskutować?

Jasne, że nie smile

Przemo_SB7 napisał:

apewrist napisał:

Styl pisania to również kwestia sporna - nie jestem polonistą, nie wgłębiałem się w analizę. Istotny jest dla mnie raczej sam fakt powstania takiej pozycji, resztę zawsze można dopracować w kolejnych wydaniach.

Kolejne wydania będą, o ile mi wiadomo, tylko in english - pozostaje więc liczyć, że tłumacząc zrobisz z tego stylu coś lepszego - time will tell wink. Natomiast istotność samego faktu powstania jakoś mnie nie bierze - wolę raczej zwrócić uwagę na walory czysto użytkowe dla potencjalnych kupujących, którzy szukają informacji. Pod tym względem, niestety, ten projekt kuleje.

Z tego co wiem moja praca służyła jako podkład do pracy profesjonalnego tłumacza, na pewno nie zrobiłem tego bezbłędnie i nie sądzę, żeby jej efekty były widoczne w finalnym wydaniu.
Nie wiem też czy będę dalej uczestniczył w pracach - przede wszystkim brak odzewu od autora co do kontynuacji pracy (patrz kilka postów wyżej) a po drugie obowiązki pozahobbystyczne mnożą się ponad miarę i nie wiem czy będę mógł utrzymywać w miarę regularne tempo pracy. No ale na pewno jestem gotowy do podjęcia próby.

Przemo_SB7 napisał:

apewrist napisał:

Jeżeli chodzi o informacje dostępne w sieci - zgoda, wszystko można tam przeczytać ale dostęp do tych informacji nie będzie tak wygodny jak to ma miejsce w przypadku takiego kompendium.

Również tak pomyślałem przeglądając to po raz pierwszy. Po krótkim namyśle doszedłem do wniosku, że informacje w stylu "zespół ten tworzy typowe kompozycje utrzymane w stylistyce industrialnego noise'u" można, wg mnie, wygodniej zastąpić po prostu odsłuchem tych kompozycji, które można bez większego problemu odnaleźć w sieci. Takie opisy mogły mieć wartość gdy muzykę się sprowadzało nie-wiadomo-skąd, za dużą kasę a każda taka akcja wymagała srogiego namysłu. Nie wiem czy pamiętasz takie czasy, ale ja tak i wierz mi, że nie tęsknię za nimi. I tutaj warto zaznaczyć, że gdyby taka "encyklopedia" ukazała się wtedy, to napewno bym się o to wręcz zabijał. Rzecz jednak w tym, że te czasy szczęśliwie minęły, a obok mnie leży stosik starannie i bezproblemowo wyselekcjonowanych płyt - fakt, że żadna encyklopedia nie była mi do tego potrzebna jest wg mnie znaczący. Każdy ma wolny wybór, tak jak było powiedziane - ja wolałem kupić płyty.

Tak ale wiesz, idąc tym tropem to żadna encyklopedia nie ma racji bytu bo informacje na każdy temat można znaleźć w sieci i samemu zrobić rozpoznanie danego tematu.

Przemo_SB7 napisał:

Natomiast odnosząc się ogólniej do doboru projektów i innych ograniczeń wynikających z  wydania w formie pisemka, to wielkronie podczas lektury przyszło mi do głowy, że materiał zawarty w "encyklopedii" lepiej by się sprawdził jako umieszczone w sieci, dwujęzyczne i w pełni edytowalne "wiki". Mamy XXI wiek, może warto byłoby się w końcu przełamać, hehe wink.

Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jakiś czas po wydaniu wszystkich tomów zamieścić je w systemie wiki który później byłby dobrą bazą wyjściową do wypuszczania kolejnych, wzbogaconych edycji (np. co 5-10 lat).

Przemo_SB7 napisał:

OK, jeszcze kilka uwag o stronie wydawniczo-edytorskiej. Chyba nie było to poruszane. Odnoszę się do kolorowej wersji polskiej (taką dysponuję). A więc po krótce: pismo ma format A4 i miękką okładkę. Wszystkie strony są wydrukowane na kredzie - prezentuje się to bardzo dobrze. Większość haseł uzbrojono w małe, ale czytelne ilustracje, również skład tekstu daje radę. Nie wiem jak jest w wersji anglojęzycznej, ale ta polska jest niestety klejona i to na tyle chujowiecko, że rozpada się przy pierwszym czytaniu; właściciel egzemplarza, który czytałem musiał to sobie dodatkowo poobklejać, co i tak uniemożliwia w miarę wygodne czytanie. Ogólnie może to być do zniesienia, o ile plusy skutecznie przesłonią nam minusy wink.

Jakość techniczna wydawnictw IS to w ogóle temat na oddzielną dyskusję wink

Przemo_SB7 napisał:

Dołączonych płyt nie słuchałem. Właściciel tego egzemplarza też nie. Znaczące.

Ja też nie, hm.

Przemo_SB7 napisał:

OK, liczę, że te uwagi pomogą każdemu, kto rozważa wydanie kilkudziesięciu złotych na zakup tego pisma. Zdania na jego temat są, bez niespodzianki tutaj, podzielone. Osobiście uważam, że w obliczu faktu iż wydawca zrobił polskich czytelników w bambuko raczej mało kto sięgnie po polską edycję, co nie powinno chyba dziwić. Osobiście nie skuszę się na żadną wersję, chociaż los tego projektu będę nadal z zaciekawieniem śledził itp. OK, dość już czasu poświęciłem na pisanie o tym, tak wiec tyle ode mnie smile.

No widzisz, będziesz śledził, ergo: projekt jest godny uwagi i mimo zastrzeżeń w jakimś stopniu go doceniasz.

Offline

 

#31 2010-03-06 15:28:41

nojsens
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-10-24
Posty: 928
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

A wlasnie co z tą plyta >?

Offline

 

#32 2010-03-06 15:47:00

mafarka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-24
Posty: 1100
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jakiś czas po wydaniu wszystkich tomów zamieścić je w systemie wiki który później byłby dobrą bazą wyjściową do wypuszczania kolejnych, wzbogaconych edycji (np. co 5-10 lat).
=======================================

nic nie stoi na przeszkodzie, by znalazla sie osoba, ktora to zrobi. To, co ja robie, na pewno nie znajdzie się na necie , ani w formie WIKI ani w zadnej innej. Zatem wszystko w rekach i główkach osób zgłaszajacych zastrzezenia do formy drukowalnej, etc. Do roboty panowie! smile

Offline

 

#33 2010-03-06 16:03:19

Przemo_SB7
SB7 / Indoctri / Pavulon
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Zarejestrowany: 2007-10-25
Posty: 2810

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Tak ale wiesz, idąc tym tropem to żadna encyklopedia nie ma racji bytu bo informacje na każdy temat można znaleźć w sieci i samemu zrobić rozpoznanie danego tematu.

Ja myślę, że jak by to zrobić w sposób faktycznie wciągający, to bym mimo wszystko tą pracę docenił i kupił. Byłoby spoko gdyby np. zamiast zajmujących sporo miejsca dyskografii był tam opis jakichś bardziej znaczących wydawnictw.

No widzisz, będziesz śledził, ergo: projekt jest godny uwagi i mimo zastrzeżeń w jakimś stopniu go doceniasz.

Oczywiście - tak jak już chyba wspomniałem znalazłem tam kilka informacji o nieznanych mi projektach, które być może obadam. Chodzi o to, że kilkukrotny impuls do zbadania czegoś nie jest wg mnie wart 70 złotych. Gdybym takich impulsów doznawał z bardziej stetoskopową częstotliwością, to może bym się skusił, a tak, to jestem zmuszony to zwyczajnie olać. Oczywiście rozumiem, że dla wielu "Encyklopedia..." to fajny bajer do postawienia na półce, jednak moje podejście do sprawy jest zbyt praktyczne by móc to docenić od tej strony. Tak więc, z mojego punktu widzenia płyta za którą płacę musi zawierać muzykę, która mi się podoba, a "encyklopedia" być źródłem faktycznie przydatnej mi wiedzy - jeżeli tego brak, to nie, dziękuję, wolę zainwestować kasę i czas w coś innego.

A wlasnie co z tą plyta >?

Składanką? Nie wiem, leży, hehe wink.


PAL KRZYŻ / Pozdrówka / Przemysław z Koźla

Offline

 

#34 2010-03-07 21:24:40

Grrr
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 1197

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Nie chce się odnosić do tego co powyżej nie ma to wpływu na moja ocenę wyrazona w chwili zakładania tego wątku . Z duża  niecierpliwością czekam na nowe tomy i cieszę się ze nie będę musiał sprowadzać tego z UK czy Niemiec .Tylko tyle, a płyty świetne żadna wyszukiwarka tego nie zastąpi ani nie wybierze tego lepiej zwłaszcza ze w znacznej czesci to specjalnie nagrane lub wcześniej niepublikowane i słychać ze nie są to jakieś lipne odrzuty,wręcz przeciwnie.Dobranoc wszystkim po ciężkim weekendzie.

Ostatnio edytowany przez Grrr (2010-03-07 21:28:28)

Offline

 

#35 2010-03-08 15:56:14

Grrr
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 1197

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

słowo w spr Encyklopedii ( Richard Johnson /Splintered /Lumberton Trading Company )
"Moje własne zainteresowania muzyką industrialną są symboliczne, ale podoba mi się to, że ta pozycja nie ogranicza się do powierzchownego potraktowania tematyki. Sięga ona głęboko i opisuje masę rzeczy, które czasami mogą być bardziej zbliżone moim osobistym gustom lub korespondować z niektórymi moim zainteresowaniami. Interesują mnie pewne obszary tzw. muzyki z pogranicza i awangardy czy "art rocka", czy jak to tam nazywać, a ta książka w znacznym stopniu i je też przybliza. Gdybym nie pracował przy niej, na pewno sam bym ją kupił, nawet jeśli nie interesuję się takim, powiedzmy, Cold Meat Industry ..."

Ostatnio edytowany przez Grrr (2010-03-08 16:02:43)

Offline

 

#36 2010-03-08 16:03:14

xv parowek
XV Parówek
Skąd: warszawa
Zarejestrowany: 2007-10-19
Posty: 2968
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

materiał zawarty w "encyklopedii" lepiej by się sprawdził jako umieszczone w sieci, dwujęzyczne i w pełni edytowalne "wiki"

Owszem, takie wiki nawet już od dawna istnieje:
http://noisewiki.com/wiki/index.php?title=Main_Page
Ale mimo mnogości zawartych tam opisów projektów, wyraźnie przegrywa z encyklopedią, ponieważ 1. lista projektów zawiera wiele zupełnie nieznanych, a nie zawiera wielu wręcz podstawowych, 2. opisy wielu podstawowych projektów są zdawkowe - np. Government Alpha

Jaki wniosek?  Zdeterminowana jednostka może więcej niż projekt w stylu "wszyscy czyli nikt"

Offline

 

#37 2010-03-08 16:03:49

Grrr
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 1197

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

xv parowek napisał:

materiał zawarty w "encyklopedii" lepiej by się sprawdził jako umieszczone w sieci, dwujęzyczne i w pełni edytowalne "wiki"

Owszem, takie wiki nawet już od dawna istnieje:
http://noisewiki.com/wiki/index.php?title=Main_Page
Ale mimo mnogości zawartych tam opisów projektów, wyraźnie przegrywa z encyklopedią, ponieważ 1. lista projektów zawiera wiele zupełnie nieznanych, a nie zawiera wielu wręcz podstawowych, 2. opisy wielu podstawowych projektów są zdawkowe - np. Government Alpha

Jaki wniosek?  Zdeterminowana jednostka może więcej niż projekt w stylu "wszyscy czyli nikt"

oczywiscie ze tak !!!

Offline

 

#38 2010-03-08 16:54:40

Przemo_SB7
SB7 / Indoctri / Pavulon
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Zarejestrowany: 2007-10-25
Posty: 2810

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

materiał zawarty w "encyklopedii" lepiej by się sprawdził jako umieszczone w sieci, dwujęzyczne i w pełni edytowalne "wiki"

Jaki wniosek?  Zdeterminowana jednostka może więcej niż projekt w stylu "wszyscy czyli nikt"

Trafne i oczywiste spostrzeżenie. Myślałem, że od początku jest to jasne, a tak gwoli ścisłości: ja (to co zacytowałeś) i później Apewrist pisaliśmy o umieszczaniu "tej" encyklopedii na jakimś wiki, i daniu możliwości dopisywania do niej "projektów zupełnie nieznanych" (np.). To jest osobna kwestia.

Ostatnio edytowany przez Przemo_SB7 (2010-03-08 16:55:48)


PAL KRZYŻ / Pozdrówka / Przemysław z Koźla

Offline

 

#39 2010-03-08 17:03:56

xv parowek
XV Parówek
Skąd: warszawa
Zarejestrowany: 2007-10-19
Posty: 2968
Serwis

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

no tak

Offline

 

#40 2010-03-08 19:06:48

Grrr
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-09-01
Posty: 1197

Re: Encyklopedia Muzyki Industrialnej

Przemo_SB7 napisał:

materiał zawarty w "encyklopedii" lepiej by się sprawdził jako umieszczone w sieci, dwujęzyczne i w pełni edytowalne "wiki"

Jaki wniosek?  Zdeterminowana jednostka może więcej niż projekt w stylu "wszyscy czyli nikt"

Trafne i oczywiste spostrzeżenie. Myślałem, że od początku jest to jasne, a tak gwoli ścisłości: ja (to co zacytowałeś) i później Apewrist pisaliśmy o umieszczaniu "tej" encyklopedii na jakimś wiki, i daniu możliwości dopisywania do niej "projektów zupełnie nieznanych" (np.). To jest osobna kwestia.

Jeśli byłbym twórca " tej" encyklopedii NIGDY bym nie dawał jej na open sources lub free licences wręcz przeciwnie -zadbalbym o dobra umowę licencyjna i trąbił gdzie się da ż nie można jej publikowac chocby w czesci  bez zgody autora. Na szczęście to nie mój problem

Ostatnio edytowany przez Grrr (2010-03-09 08:03:32)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson