harsh noise // experimental // power electronics
Nie jesteś zalogowany.
xv parowek napisał:
Najfajniej wydana jest płyta 16 Bitch Pile-Up (z tych co widziałem). Zresztą 16 Bitch Pile-Up wogóle rządzi
Mam tą płytę, okładka jest rzeczywiście czaderska. Jednak do muzyki nie mogę się przekonać, słuchałem raz jak kupiłem, drugi raz ostatnio i stwierdziłem, że gdyby nie okładka, to dawno bym sprzedał.
Bo to jest płyta do odsłuchu w koncentracji, najlepiej głośno i w ciemnościach / z zamkniętymi oczami, hehe
.
Mówię serio. Ja tego słucham niemal wyłącznie w sytuacji gdy np. mam ochotę się zdrzemnąć po pracy lub nic nie robić ino słuchać - w innym przypadku, płyta rzeczywiście "nie wchodzi". Trzeba się w to wkręcić trochę jak w film. Np. ten osiemnastominutowy dron z różnymi wyciszonymi odgłosami w tle mnie rozwala, a potem utwór z odgłosami silnika.
Podobne do moich impresje opisał kolo, który napisał reckę na Discogs, więc sam już nie mam po co się jakoś szczególnie produkować: http://www.discogs.com/16-Bitch-Pile-Up … ase/914683
Dla mnie to chyba jedna z najlepszych płyt z Troniks wogóle.
Ostatnio edytowany przez Przemo_SB7 (2010-03-04 12:07:27)
Offline
może... jednak skoro nie odkryłem tego w 2 przesłuchaniach, to już chyba nie odkryję
Offline
Przemo_SB7 napisał:
xv parowek napisał:
Najfajniej wydana jest płyta 16 Bitch Pile-Up (z tych co widziałem). Zresztą 16 Bitch Pile-Up wogóle rządzi
Mam tą płytę, okładka jest rzeczywiście czaderska. Jednak do muzyki nie mogę się przekonać, słuchałem raz jak kupiłem, drugi raz ostatnio i stwierdziłem, że gdyby nie okładka, to dawno bym sprzedał.
Bo to jest płyta do odsłuchu w koncentracji, najlepiej głośno i w ciemnościach / z zamkniętymi oczami, hehe
.
Mówię serio. Ja tego słucham niemal wyłącznie w sytuacji gdy np. mam ochotę się zdrzemnąć po pracy lub nic nie robić ino słuchać - w innym przypadku, płyta rzeczywiście "nie wchodzi". Trzeba się w to wkręcić trochę jak w film. Np. ten osiemnastominutowy dron z różnymi wyciszonymi odgłosami w tle mnie rozwala, a potem utwór z odgłosami silnika.
Podobne do moich impresje opisał kolo, który napisał reckę na Discogs, więc sam już nie mam po co się jakoś szczególnie produkować: http://www.discogs.com/16-Bitch-Pile-Up … ase/914683
Dla mnie to chyba jedna z najlepszych płyt z Troniks wogóle.
lubie ten projekt !
Offline
xv parowek napisał:
może... jednak skoro nie odkryłem tego w 2 przesłuchaniach, to już chyba nie odkryję
Cóż za fatalizm, heheheh
.
Grrr napisał:
lubie ten projekt !
Jestem zaskoczony - bardziej się spodziewałem, że napiszesz, że to jest parodia muzyki albo coś w tym stylu
.
Offline
Przemo_SB7 napisał:
xv parowek napisał:
może... jednak skoro nie odkryłem tego w 2 przesłuchaniach, to już chyba nie odkryję
Cóż za fatalizm, heheheh
.
Grrr napisał:
lubie ten projekt !
Jestem zaskoczony - bardziej się spodziewałem, że napiszesz, że to jest parodia muzyki albo coś w tym stylu
.
dla mnie to jest OK
Offline
Ja mam bardzo mieszane uczucia, z jednej strony niektóre numery są niezłe a z drugiej to w zasadzie kolejny projekt z takim charakterystycznym podejściem alko-głupio-śmieszno-noisowym które mnie denerwuje.
Offline
A jakie są w tym stylu inne, bo jakoś mi nic nie przychodzi na myśl? The Cherry Point? Taka otoczka jest OK - można lubić lub nie. Poza tym, tej głupio-śmieszności jakoś szczególnie nie wyczuwam na tej płycie poza okładką - w sumie, to jakby to inaczej oprawić, to by wyszło chyba nawet dosyć "poważnie"-horrorowo, tak myślę.
Poza tym wg mnie nie jest do końca sensownie rozbijać tej płyty na poszczególne numery - to jest bardziej całość. Dla mnie ten najdłuższy dron jest najlepszy. I track z odgłosem silnika.
Offline
Poza tym, tej głupio-śmieszności jakoś szczególnie nie wyczuwam na tej płycie poza okładką
No i właśnie w tym problem. Tylko może nie chodzi o "głupio-śmieszność", tylko o coś innego.
Offline
Chodzi mi o to, że ten projekt to grupa dziewczyn, które lubią popić i poimprezować i nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to, że przenoszą to także na muzykę a to już mi nie do końca odpowiada. Nie czerpię przyjemności ze słuchania czegoś co jest czyimś wygłupem (albo wydaje się nim być).
Offline